Remy Metailler – wywiad

13 grudnia, 2019 / Krzysztof Pałys

Krzysiek Pałys

Cześć Remy! Dzięki, że znalazłeś chwilę na rozmowę. Przede wszystkim jesteśmy pod

dużym wrażeniem Twoich skilli. Masz naprawdę sporo fanów w Polsce a Twoje edity są

tu dobrze znane!

 

Remy Metailler

Dzięki stary i dzięki za zaproszenie!

 

Krzysiek Pałys 

Czy byłeś kiedykolwiek w Polsce, może odwiedziłeś któreś z tutejszych miejscówek

rowerowych?

 

Remy Metailler

Nigdy u was nie byłem, ale Polska jest zdecydowanie na mojej liście do odwiedzin!

Słyszałem, że macie tam piękne miejsca i bardzo chciałbym pojeździć po nich na

rowerze.

 

KP

Jak dokładnie zaczęła się Twoja przygoda z rowerem?

 

RM 

Właściwie jak każdy dzieciak zacząłem się bawić rowerem codziennie po szkole. Trochę

bardziej na serio zacząłem jeździć w wieku 16 lat, ale wtedy jeszcze jeździłem

stosunkowo rzadko. Można powiedzieć, że przygoda z rowerem na dobre rozkręciła się

kiedy w wieku 20 lat przeprowadziłem się do Whistler i od tamtego czasu nie ma już dnia

bez roweru!

Naturalne środowisko dla Remy’iego… zabójcze dla większości z nas…

 

KP

Też bym jeździł codziennie mieszkając Whistler!

 

RM

(Śmiech)To wpadaj!

 

KP

Wiem, że trenowałeś też motocross?

 

RM

Tak, miałem motor przez parę lat i kochałem tę zabawę. Ale teraz skupiłem się na

jeździe rowerem ścieżkowym/enduro zamiast motoru. To jest mega frajda, szczególnie w 

rejonie, w którym mieszkam. Tam jest cała masa możliwości.

 

KP

Funkcjonujesz wśród największych międzynarodowych gwiazd freeride’u! Jakie to

uczucie? Mówimy o ludziach, włączając Ciebie, którzy są znani na całym świecie z

filmów czy udziału w  zawodach.

 

RM

To jest bez wątpienia wspaniałe uczucie, ale największą nagrodą jest dla mnie widzieć

to, że ludziom podoba się to co robię. Zarówno dzieciaki jak i dorośli są wkręceni w

content, który robię, oglądają go, podoba im się i to się dla mnie liczy najbardziej! To 

w sumie dla mnie taka nagroda za to robię.

 

KP

Jesteś znany z naprawdę dużych lotów na rowerze. Jak to jest z Twoimi granicami

strachu? Jak sobie w ogóle radzisz ze strachem?

 

RM

Największy strach jest zawsze przed pierwszą próbą. Zwykle to jest dla mnie po prostu kalkulacja.

Naprawdę daję sobie czas przed każdym dużym skokiem i przygotowuję się do niego,

sprawdzam wszystko i skaczę, kiedy jestem w pełni gotowy. Jak już zrobię to pierwszy

raz to potem już mogę się tym bawić. Strach mija wraz z dobrym przygotowaniem i

pewnością siebie. Ćwicz i będziesz coraz lepszy w radzeniu sobie z tym, z

poznawaniem swoich granic i ocenianiem na co możesz sobie pozwolić. Ale pamiętaj,

że strach jest też tym co zapewnia ci bezpieczeństwo.

 

KP

A co z Twoimi dzwonami? Widziałem kilka z nich na zawodach typu urban downhill,

wyglądały dosyć paskudnie. Jaki był Twój najpoważniejszy wypadek?

Utah i treningi w stylu Rampage.

RM

Tak… raz przekręciłem za mocno whipa na skoku (na wspomnianych zawodach urban

DH Taxco) i złamałem kręgosłup. To była masakra. Już jest wszystko dawno ze mną 

ok, ale to było dosyć przerażające…

 

KP 

Kręgosłup to poważna sprawa, cieszę się że wszystko już z tego wyszedłeś!

Ostatnio wrzucasz sporo filmów z bardzo trudnych technicznie, śliskich i stromych

ścieżek – obstawiam, że głównie z Kanady? Czy to jakiś rodzaj treningu? Bardzo mi się

to podoba, wygląda jak szukanie optymalnej linii w mega trudnym terenie.

 

RM

Tak! To jak szukanie czegoś całkiem nowego na znanych ścieżkach. To niesamowita

zabawa i bardzo satysfakcjonująca! No i to też szlifowanie umiejętności.

 

KP

Czy udało Ci się tak ułożyć życie, żeby rower był Twoją pracą?

 

RM

 Tak, rower to moja w pełnoetatowa praca!

 

KP

A jak wyglądają Twoje plany na następne lata? Czy masz jakieś konkretne cele lub

wyzwania? Może jakaś wysoka lokata na Rampage?

 

RM

 Tak jak zwykle i co roku, planuję: edity rowerowe, starty w zawodach serii Urban DH no i będę

starał się powrócić na Redbull Ramapge. Ale przede wszystkim planuję masę dobrej,

rowerowej zabawy!

 

KP

Jaka byłaby Twoja wiadomość dla wszystkich jeżdżących osób, które starają się

wskoczyć ze swoim skillem na kolejny poziom?

Remy wywodzi się z freeride’u, ostatnio dodatkowo zapałał miłością do jazdy po ścieżkach typu enduro.

RM

Miejcie przede wszystkim z tego zabawę i jeździjcie mądrze!

 

KP

No dobra, to teraz nieco głupkowate pytanie, które zadajemy każdemu rozmówcy. Czy

uważasz, że te wszystkie imponujące sztuczki, Rampage i Twój skill jest magnesem na

laski?

 

RM

(Śmiech) Nie, nie za bardzo (Śmiech) Większość dziewczyn, z którymi się bujałem nie

miało nic wspólnego z rowerami ani się nimi nawet nie interesowały!

 

KP

Chciałbyś wpaść do Polski któregoś dnia i zwiedzić nasze miejscówki rowerowe?

Bardzo chętnie zostaniemy Twoimi przewodnikami!

 

RM

Zdecydowanie! Bardzo bym chciał i myślę o tym, może uda mi się w przyszłym roku, zobaczymy jak

się ułożą moje plany.

 

KP

Dzięki Remy, trzymamy za Ciebie kciuki, działaj dalej, bo odwalasz kawał dobrej,

rowerowej roboty!

 

RM

Dzięki wielkie za rozmowę, i za to że się do mnie odezwaliście!

 

Rozmawiał: Krzysiek Pałys

Zdjęcia: Remy Metailler

Dodaj komentarz

Czytaj także

Kiedyś to było…

11 lipca, 2019 / Krzysztof Pałys

“Eko” Cycling

11 października, 2019 / Krzysztof Pałys